Robert Warzycha ocenił sparing z Przyszłością Ciochowice.
DARIUSZ CZERNIK: Jeżeli na trybunach byli wysłannicy Cracovii, to nie mieli okazji zobaczyć w jakim ustawieniu zagra za tydzień obrona Górnika. Cały mecz był na boisku Błażej Augustyn...
ROBERT WARZYCHA: - Błażej z powodu czerwonej kartki nie wystąpi w najbliższych meczach, więc ten sparing był dla niego idealną okazją, by zagrać 90 minut. A wierzymy, że jeszcze tej jesieni będzie nam potrzebny. Innej możliwości nie miał, ale to nie jest problem. Przecież nie grali też Steinbors i Sadzawicki, więc o wystawieniu ligowej defensywy i tak nie było mowy. Zapewniam jednak, że zestawienie obrony na mecz z Cracovią w głowie już mamy. Nie zdradzę też, czy zagrały trójka, jak w pierwszej połowie, czy czwórką, jak w drugiej części tego sparingu.
Więcej na portalu www.katowickisport.pl
gornikzabrze.pl