Pełne imie: Euzebiusz Smolarek
(ur. 9 stycznia 1981 w Łodzi) – piłkarz polski grający w Racing Santander



Życiorys Euzebiusza Smolarka został w głównej mierze zdeterminowany przez sportową karierę jego ojca, który w lipcu 1986 – po zakończeniu turnieju finałowego Mistrzostw Świata – przeszedł z Widzewa Łódź do Eintrachtu Frankfurt. Do Niemiec wyemigrował on z żoną oraz obydwoma synami – starszym Mariuszem oraz 5,5-letni Ebim. To właśnie we Frankfurcie rozpoczęła się przygoda z piłką nożną młodego Euzebiusza, bowiem podjął on treningi w dziecięcym zespole klubu ojca. Jego pasja nabrała rozpędu w czerwcu 1988, gdy Smolarek senior przeprowadził się do Holandii, by reprezentować barwy Feyenoordu Rotterdam. Do jego szkółki piłkarskiej rodzice zapisali również Ebiego, który z racji odziedziczonego talentu czynił regularne postępy. Dlatego też został on dość wcześnie wypożyczony do filialnego zespołu Feyenoordu – Spirit uit Ouderkerk aan den Ijssel. Również tam szybko zwrócił na siebie uwagę trenerów i w sezonie 2000/2001 znalazł się w kadrze I drużyny seniorskiej Feyenoordu Rotterdam, wywalczając z nim wicemistrzostwo kraju. Ceniony za wyszkolenie techniczne i waleczność, jako szesnastolatek dostał propozycję gry w holenderskiej młodzieżówce, ale ostatecznie zdecydował się reprezentować barwy Polski. Po niezwykle udanym premierowym sezonie w profesjonalnym futbolu – w którym dodatkowo zadebiutował w europejskich pucharach (zarówno w Lidze Mistrzów, jak i Pucharze UEFA) – nieźle rozpoczął również kolejny, stale umacniając swą pozycję w zespole.

Jednak w marcu 2002 nieszczęsliwie doznał skomplikowanej kontuzji kolana, która weliminowała go z gry przez 15 miesięcy. Z tego powodu nie dane mu było wystąpić w zwycięskim (3:2) dla Feyenoordu finale Pucharu UEFA sezonu 2001/2002 na De Kuip przeciwko Borussii Dortmund, jednak swój wkład w ów sukces niewątpliwie posiadał. Dodatkowo, w kwietniu 2002 został zdyskwalifikowany na 6 miesięcy przez UEFA za rzekome zażywanie marihuany (winy mu jednak nigdy nie udowodniono). Absencja spowodowana karnym zawieszeniem pokryła się jednak z niemożnością gry z racji urazu, jednak po powrocie na boisko nie udało mu się odzyskać formy. Z tego powodu cały sezon 2002/2003 może uznać za najbardziej nieudany w swej karierze. W kolejnym wiodło mu się w wiele lepiej, Ebi okazał się bowiem jednym z najlepszych strzelców w swojej drużynie. Odejście jednak Berta van Marwijka ze stanowiska szkoleniowca Feyenoordu oznaczało dla Smolarka początek kryzysu. Dlatego 18 stycznia 2005 został bezgotówkowo wypożyczony na pół roku (do końca sezonu 2004/2005) do Borussii Dortmund (ściągnął go tam van Marwijk).

24 sierpnia 2007 został za 4,8 mln euro wytransferowany z Borussii do Racingu Santander. Zadebiutował w nim już 26 sierpnia 2007 bezbramkowo zremisowanym meczem z FC Barcelona (wszedł na boisko w 55 min. zmieniając Ivana Bolado, a już w 67 min. ujrzał czerwoną kartkę). 7 października 2007 zdobył swego pierwszego gola w barwach tego klubu, w spotkaniu przeciwko Real Valladolid (na 1:0) i był to pierwszy gol Polaka w lidze hiszpańskiej od czasu trafienia Wojciecha Kowalczyka – 22 czerwca 1997.