strony internetowe zabrze, gliwice

Carra i Neville o początku XXI wieku

Podczas specjalnej edycji Monday Night Football, Jamier Carragher i Gary Neville przeanalizowali powody niepowodzeń Liverpoolu na początku obecnego tysiąclecia.

Liverpool nie był w stanie włączyć się w tym czasie do walki o mistrzostwo z powodu ich polityki transferowej, przyznali jednogłośnie Carragher i Neville. Analizowali między innymi przegrane 4:3 spotkanie z Leeds z listopada 2000 roku. W tamtym sezonie podopieczni Gerarda Houlliera zdobyli trzy trofea - Puchar Ligi, Puchar Anglii i Puchar UEFA.

Neville przyznał, że obawiał się iż Liverpool zbliży się w tamtym okresie do dominującego Manchesteru United, który zdobywał trzecie z rzędu mistrzostwo Premier League. Pomimo tego, ich odwieczni rywale nie byli w stanie włączyć się do walki w lidze.



Neville był zaniepokojony postępami Liverpoolu, ale Carragher czuł, że Manchester United potrafił wydać pieniądze na konkretnych zawodników potrzebnych do wykonania kolejnego kroku, podczas gdy Liverpool wydawał zbyt mało lub na zbyt wielu zawodników.

Neville: To trochę mnie niepokoiło, dobrze pamiętam! Zszedłem z mojego leżaka w pełnym słońcu na Malcie żeby oglądać ich wygraną w Pucharze Anglii z Arsenalem... myślę, że każde trofeum Liverpoolu nas denerwowało. Myśleliśmy "czy znowu się zbliżają?"

Tego się baliśmy. Ale zawsze po takim skróceniu dystansu trochę opadaliście. Dla mnie zawsze wtedy traciliście zawodników albo nie potrafiliście dokonać odpowiednich wzmocnień.

Nie czułem, że nie stać was na najlepszych zawodników na rynku. To było bardziej jakbyście się z tym za bardzo bawili. Gdy ceny rynkowe za czołowych graczy wynosiły 15 milionów, woleliście szukać za 8; jak były w okolicach 25, wy szukaliście po 16. Nigdy nie zdecydowaliście się na jednorazowe wydatki pokroju innych klubów.


Carra: Tak wyglądała tamta drużyna. Przed następnym sezonem kupiliśmy jednego zawodnika, Johna Arne Riise. Gerard Houllier czuł, że po tak dobrych wynikach nie trzeba wiele zmieniać.

Myślę, że w tamtych czasach gdy coś nie szło po myśli Man United, wy mogliście wydać fortunę. Chociażby Rio Ferdinand za 30 milionów latem 2002 roku po tym, jak Arsenal wygrał ligę. U nas te pieniądze były rozłożone na 4 zawodników i potrzebowaliśmy by każdy wypalił.




Po sezonie 2001/2002, Arsenal dokonał wzmocnień i wygrał ligę rok później, a także w sezonie 2003/2004 z the Invincibles. Carrager wierzy, że transfery Wengera były genialne, a Liverpool zostawał w tyle...

Carra: Myślę, że wydawaliśmy tyle samo co Arsenal. Ale wielką różnicą między Houllierem i Arsenem Wengerem - pomimo że uwielbiam Houlliera - było to, że Wenger był geniuszem na rynku transferowym.

My kupiliśmy Heskeya za 11 milionów, Wenger za tyle samo kupił Henry'ego. Zapłaciliśmy 6 milionów za Nicka Barmy'ego, oni za Roberta Piresa. Za darmo zakontraktowali wtedy Sola Campbella. Oni zostali gwiazdami, a nasze transfery były "tylko" bardzo dobre.


Niektóre z ówczesnych transferów Liverpoolu:

Igor Biscan (00/01) - £5.5m
Christian Ziege (00/01) - £5.5m
Nick Barmby (00/01) - £6m
Milan Baros (01/02) - £3.6m
Jerzy Dudek (01/02) - £4.85m
John Arne Riise (01/02) - £4.6m
El Hadji Diouf (02/03) - £11m
Salif Diao (02/03) - £5m
Florent Sinama Pongolle (02/03) - £2m
Anthony Le Tallec (02/03) - £3m
Bruno Cheyrou (02/03) - £3.7m

Z Leeds grał Christian Ziege, myślę że mógł być wtedy najlepiej opłacanym zawodnikiem w Premier League. Po tamtym meczu czuć było, że był to jego ostatni na lewej obronie w Liverpoolu i zaczął grać w pomocy.

Neville: To mnie zawsze zaskakiwało odnośnie Kloppa w ostatnich latach. Zanim kupiliście Alissona i Van Dijka, Liverpool nie wydawał ogromnych pieniędzy. A potem było wielkie "oh", Alisson i Van Dijk przyszli za ogromne pieniądze i to były ostatnie elementy układanki.



Pomimo tego, Carragher uznaje sezon 2000/2001 za swój ulubiony w barawch Liverpoolu, przed zwycięstwem w Lidze Mistrzów w 2004/2005.

Carra: Zawsze mówię, że to mój ulubiony sezon. Powód jest taki, że oczekując odpowiedzi "2005" macie na myśli jeden moment.

Ja preferuję sezon, w którym wygrywasz co tydzień i co prawda trofea zawsze przychodzą na koniec, ale wszyscy przychodzili na treningi w świetnych humorach, czerpali z tej atmosfery. Dlatego to mój ulubiony sezon.

Źródło: http://www.lfc.pl/
 

Powrót do archiwum

lfc.pl piłka nożna


comments powered by Disqus
 
Reklama

Miejsce na Twój button,
napisz: deatrening@gmail.com
Ekstraklasa
Lp Drużyna Punkty Z. R. P.
1 Legia Warszawa 5116 37
2 Piast Gliwice 4313 49
3 Cracovia 4213 310
4 Śląsk Wrocław 4211 96
5 Lech Poznań 4211 96
6 Pogoń Szczecin 4111 87
7 Lechia Gdańsk 3810 88
8 Jagiellonia Białystok 3710 79
9 Raków Częstochowa 3611 312
10 Wisła Płock 3610 610
11 Zagłębie Lubin 339 611
12 Górnik Zabrze 338 99
13 Wisła Kraków 319 413
14 Korona Kielce 267 514
15 Arka Gdynia 256 713
16 ŁKS Łódź 205 516