HUMOR


Piłka nożna to sport kontaktowy i bardzo niebezpieczny, łatwo o kontuzję. Ale, jak się okazuje, kontuzja może się przytrafić nie tylko w grze. A jakie mogą być najgłupsze?


Rio Ferdinand, słynny obrońca naciągnął sobie ścięgno w kolanie podczas oglądania telewizji. Trzymał kilka godzin nogę w jednej pozycji opartą o stolik.


Sean Flynn, były kapitan zespołu Kidderminster potknął się o samochodzik - zabawkę swojego syna. Rezultat? Złamany nos, rozbita warga i otarcia palców stopy.


David Beasant, bramkarz. Upuścił sobie na stopę butelkę sosu sałatkowego. Uszkodzone ścięgno palucha.

Mistar, mało znany indonezyjski piłkarz, zapisał się jednak w annałach światowego futbolu. Otóż zginął w wieku zaledwie 25 lat, stratowany przez stado świń przebiegające przez boisko na którym miał nieszczęście trenować.