|
Francesc "Cesc" Fabregas Soler (ur. 4 maja 1987 w Arenys de Mar) – hiszpański piłkarz, zawodnik klubu Arsenal F.C. i reprezentacji Hiszpanii, z którą zdobył mistrzostwo Europy w 2008.
Fabregas zaczął karierę w FC Barcelona. We wrześniu 2003 roku podpisał kontrakt z Arsenalem. Początkowo nie grał często w pierwszym zespole, jednak liczne kontuzje podstawowych zawodników w sezonie 2004/2005 spowodowały, że coraz częściej występował w wyjściowym składzie. Z czasem stał się ważnym członkiem drużyny. Pobił wiele klubowych rekordów, zyskał opinię gracza świetnie wyszkolonego technicznie. W kadrze występował w zespołach U-17 i U-21, zaś w 2006, z uwagi na dobre występy w Arsenalu, został powołany do pierwszej reprezentacji, z którą wziął udział w mistrzostwach świata w 2006 roku i zwycięskich mistrzostwach Europy w 2008 roku.
Dzieciństwo i początki kariery
Urodził się w 1987 roku jako syn Francesca Fabregasa, pracującego w rodzinnej firmie budowlanej i Núrii Soler, właścicielki cukierni. Fabregas od dziecka kibicował drużynie FC Barcelona; mając dziewięć miesięcy, był na swoim pierwszym meczu tego klubu, na który zabrał go dziadek[1]. W zespole tym rozpoczynał karierę. Początkowo występował na pozycji defensywnego pomocnika, zdarzało się także, że grał w ataku, czego skutkiem było zdobycie ponad 30 bramek w sezonie dla młodzieżowych drużyn klubowych[2]. Mimo to nie zdołał zadebiutować w pierwszym zespole[3]. Tydzień przed Mistrzostwami Świata U-17, piłkarz wraz z rodzicami otrzymali zaproszenie na spotkanie od działaczy Arsenalu Londyn[4]. Trener Arsene Wenger złożył obietnicę, że Hiszpan w ciągu roku zadebiutuje w zespole seniorów[4]. Przewidując, że nie będzie miał wielu okazji do gry w Barcelonie, 11 września 2003 roku zawodnik zdecydował się podpisać kontrakt z londyńskim klubem[6].
Kariera klubowa
Fabregas w barwach Arsenalu.
Po przeprowadzce do Londynu piłkarz na okres dwóch lat zamieszkał w wynajętym przez klub apartamencie z kobietą o imieniu Noreen, która opiekowała się młodym zawodnikiem[4]. Początkowo miał problemy z przystosowaniem się do życia w stolicy Anglii, jednak wkrótce zaprzyjaźnił się ze znającym język hiszpański Philippe Senderosem, który pomógł nastolatkowi w aklimatyzacji[7]. Młody piłkarz starał się obserwować i naśladować dwóch zawodników: Patricka Vieirę i Gilberto Silvę, jednocześnie koncentrując się na treningach i nauce języka angielskiego[7]. Zgodnie z obietnicą Wengera, piłkarz niedługo po przejściu do drużyny zadebiutował w seniorskiej kadrze Arsenalu, a miało to miejsce 23 października 2003 roku w wygranym na Highbury meczu Pucharu Ligi Angielskiej z Rotherham United[8]. W czasie występu miał 16 lat i 177 dni, tym samym stał się najmłodszym piłkarzem w historii Arsenalu, jaki dotychczas (maj 2009) uczestniczył w oficjalnym meczu[9]. Wkrótce został również najmłodszym w dziejach klubu strzelcem bramki, zdobywając gola w późniejszej fazie rozgrywek o Puchar Ligi, w wygranym 5:1 spotkaniu z Wolverhampton Wanderers. Arsenal przez cały sezon 2003/04 nie doznał ligowej porażki[11], zdobywając mistrzowski tytuł. Fabregas nie otrzymał pamiątkowego medalu, gdyż nie rozegrał w lidze żadnego meczu[12].
Do początku sezonu 2004/05 Hiszpan zaczął pojawiać się w składzie już we wszystkich rozgrywkach, w których Arsenal brał udział. Jego pierwszym meczem w sezonie był pojedynek z Manchesterem United w spotkaniu o Tarczę Wspólnoty[14]. Z uwagi na kontuzję Vieiry, Fabregas wystąpił w czterech kolejnych meczach w Premier League[15]. Dziennikarze oraz Wenger chwalili go za postawę w tych spotkaniach, a swoją dobrą dyspozycję potwierdził w wygranej 3:0 potyczce z Blackburn Rovers, w której to strzelił gola, stając się tym samym najmłodszym zdobywcą bramki w ligowym meczu w historii klubu[16][17]. Ze względu na późniejsze kontuzje Edu i Gilberto Silvy otrzymywał coraz więcej szans gry[18][5]. W Lidze Mistrzów stał się drugim najmłodszym zdobywcą gola w dziejach rozgrywek, strzelając trzecią bramkę w wygranym 5:1 spotkaniu z Rosenborgiem Trondheim[19]. Sezon zakończył ze swoim pierwszym sukcesem w barwach klubu, kiedy to wystąpił w wyjściowej jedenastce w przegranym w rzutach karnych finale Pucharu Anglii z Manchesterem United, zdobywając srebrny medal przyznawany za drugie miejsce[20].
Styl gry
Fabregas w walce o piłkę z Andersonem w spotkaniu z Manchesterem United w sezonie 2007/2008.
Z początku pobytu w klubie, będąc w pierwszym zespole występował wyłącznie w meczach Pucharu Ligi, jednak w związku z kontuzjami Patricka Vieiry, Gilberto Silvy i Edu, w sezonie 2004/05 wywalczył miejsce w podstawowym składzie. Najczęściej występował na pozycji rozgrywającego. Jako jeden z najbardziej utalentowanych młodych zawodników w klubie, został na stałe włączony do pierwszego zespołu, a poprzez swą kreatywność zmienił oblicze gry zespołu[18][6][3][5][38][41][68][69]. W drużynie jest jednym z głównych wykonawców stałych fragmentów gry.
Fabregas w wywiadach przyznawał, że chociaż często podpatrywał zagrania Vieiry, najbardziej wzorował się na swoim idolu z dzieciństwa Josepie Guardioli[7][71]. Hiszpan, inaczej niż jego francuski poprzednik, w grze przekłada umiejętności techniczne nad siłę[7][21]. Początkowo był krytykowany za zbyt delikatną posturę oraz mało agresywny styl gry[21][24], co dał do zrozumienia także jego kolega z Arsenalu, Ashley Cole, który w swojej autobiografii określił Fabregasa jako "zawodnika wagi piórkowej"[72].
Wraz z końcem rozgrywek nastolatek zaczął grać coraz lepiej, demonstrując zarazem bardziej agresywną grę. Udowodnił swoją przydatność dla drużyny, zaliczając w sezonie 2006/07 16 asyst[12]. Zdobywał jednak niewiele bramek, co zresztą dotyczyło całego zespołu w sezonach 2005/2006 oraz 2006/2007[68]. Zmieniło się to w kolejnych rozgrywkach, kiedy to w pierwszych 16 spotkaniach strzelił 11 goli, a menedżer Arsene Wenger stwierdził, że poprzednia niemożność strzelecka negatywnie wpływała na morale zawodnika. Porównał także Hiszpana do Michela Platiniego, byłego francuskiego pomocnika znanego ze zdobywania wielu bramek[73][74]. Biorąc pod uwagę młody wiek piłkarza, pojawiają się obawy, czy będzie w stanie poradzić sobie z presją spoczywającą na nim po ostatnich latach gry w klubie i reprezentacji oraz czy nie będzie narzekał na zbytnie przemęczenie, jeśli nie będzie częściej odpoczywać[57][75]. Ze zmęczeniem organizmu wiążą się również potencjalne urazy, jednak przez sześć lat gry w Arsenalu odniósł tylko jedną poważną kontuzję.
|